Naturalna sesja rodzinna w plenerze pod Warszawą
Naturalna sesja rodzinna w plenerze pod Warszawą

Kto jest najważniejszym klientem na sesji rodzinnej?
Zdecydowanie dziecko! Podczas sesji zawsze najważniejszą sprawą jest dla mnie jego zadowolenie. Jeśli Wasza pociecha będzie dobrze się bawić podczas naszego spotkania to Wy także! Jeśli zaś dziecko nie ma humoru, to ten nastrój też wpływa na efekt całej sesji! Zatem nasza w tym głowa, aby sprawić by mu się podobało…
Wyzwania na sesjach rodzinnych w plenerze latem
I w tym przypadku miałam spore wyzwanie. Końcówka czerwcowego dnia, gdzie zachody słońca (a zatem także sesje plenerowe) są naprawdę późno. Dziecko wypompowane po całym dniu w przedszkolu + dojazd na sesję poza Warszawę. Czasem nawet dorosły miały dość, prawda?
Mój mały model także był zmęczony, a co za tym idzie także niechętny do uczestniczenia w sesji. W trudniejszych chwilach nie naciskałam – dawałam mu odpocząć i w międzyczasie robiłam zdjęcia rodzicom. A za chwilę wspinałam się na szczyty swojej kreatywności i oczywiście próby nawiązania relacji z małym człowiekiem.
Były różne pomysły! Na chwilę pomogły bańki, ale dosłownie na chwilę. A wiecie co było strzałem w dziesiątkę? Zabawy z kocem! Robienie hamaka, huśtawki i zabawa którą widzicie na głównym zdjęciu!
Czy widać, że na tej sesji było trudno? Wydaje mi się, że nie, ale oceńcie sami!
Sesja rodzinna – co Cię przed nią powstrzymuje?
Wiem, że czasem patrzysz na te wszystkie piękne fotografie rodzinne i też chciałabyś mieć takie, ale jednak coś Cię powstrzymuje, aby się na nią w końcu umówić. Więc następnym razem, kiedy będziesz mieć w głowie myśl spotkania się ze mną na sesji, ale zablokuje Cię strach, że Twoje dziecko „się nie nadaje” bo jest zbyt wstydliwe, zbyt żywe, zbyt…. (tu wstaw swoją wymówkę) to wiedz, że każde dziecko jest „jakieś”!
Uwierz, że nie publikuję tylko zdjęć dzieci, które są idealne do pozowania (na marginesie – rzadko takie spotykam)! Nawet te które lubią pozować rodzicom przed telefonem już przed obcą osobą z aparatem nie zawsze chcą.
Każda sesja to wyzwanie! I jeśli patrzysz na te zdjęcia i myślisz, że też byś takie chciała, ale masz właśnie obawy to powiem jedno – BÓJ SIĘ I RÓB!